piątek, 17 maja 2024

 Ona krwawi niewiele –powiedział 

Nic tylko zanurzyć w piwie ten koreczek śledziowy 

I strzelić sobie w łeb-dodał. 

Ogarniała go euforia 

Zenowskie -”nie ma życia ani śmierci” 

Ten stan wieczności 

Subtelnej, intymnej i 

Dosadnej zarazem 

Ruszył do walki z palącym się papierosem 

He, he- odcharknął  przy stole 

Sos z zębów  

jad  

prawie starca 

 I jego seledynowy umysł taoisty 

Polegającego na Tien-Tai 

także 

Uśmiechnęła się uprzejmie i pierzchła 

 Co to ma być ? 

Ploty? 

 Brudny półwysep podmywany 

Brudną, kakaową wodą 

 Ryb nie będzie 

Romansu też 

 Idę się jebać do kolegi 

 Pomyślała 

I poszła. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jedz świnkę Kurkę Mówi mama. Jakże jej odmówić. Z dala upust krwi na kaszankę Dodawanie saletry i kolendry do mięsa Na ilustracjach wygląd...